Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60
Stary 28.07.2024, 15:54
Niestety zaczynamy ligowy sezon w fatalnym stylu i ze złym wynikiem.

Ten mecz pokazał parę rzeczy.

W dzisiejszej drużynie Wisły brakuje jakości. To akurat wiadomo od dawna, gdy jeszcze wypada Carbo, druga linia leży i kwiczy.

Krajowi zawodnicy Wisły nie są w stanie wznieść się na poziom, który pozwalałby im brać na siebie ciężar gry i nawiązywać do jakości najlepszych Hiszpanów.

Najbliższy tego jest Sukiennicki, ale to ciągle młody piłkarz i nie można oczekiwać od niego cudów, stara się, wiele daje i jeszcze da, ale ciągle sporo pracy przed nim. Słaby Baena i tak był naszym najlepszym nominalnym skrzydłowym w tym meczu.

No, ale na fali mody odcinania się od Hiszpanów i ograniczania ich liczby niektórzy geniusze wpadli na pomysł, że ta tradycyjna zmiana wajchy nagle zaskoczy i da inny efekt niż mnóstwo razy w przeszłości.

Czerwona kartka pokazała, dlaczego wątpliwym pomysłem jest wykupywanie tak słabych obrońców jak Biedrzycki i liczenie, że w oparciu o nich będziemy mieć pewniejszą obronę niż w minionym sezonie. Królewski nie pierwszy raz zachowuje się jakby nie umiał myśleć.

Natomiast sytuacja z 82 minuty okrutnie spartaczona przez Zwolińskiego pokazała, dlaczego Papszun postanowił odstrzelić go z Rakowa. To jednak dobry trener jest, który wie, co robi i umie ocenić, co rzeczywiście na dany moment sobą prezentuje zawodnik i jakie ma perspektywy, a my oczywiście ochoczo wyszliśmy raz wtóry w scenariusz Sapały 2.0. Oby Zwolak w kolejnych meczach się ogarnął, a ten scenariusz nie zrealizował.

Moskal miał problem z prawidłowym zarządzaniu meczem. Wybrał złe ustawienie wyjściowe, zmianami nie poprawiał sytuacji, nie było widać żadnej zasadniczej korekty w stylu gry do momentu pokazania czerwonej kartki. Uparte trzymanie na boisku Kutwy, tak jakby wcześniej nie mogli wejść na przykład Starzyński czy Gogół było kompletnie niezrozumiałym posunięciem. Spał, zamiast jakoś reagować na to, co się działo na boisku. Mam nadzieję, że w tym elemencie nie będzie Sobolewskim 2:0, liczę, że jest zbyt doświadczony na to.

Skoro Kiss i Duarte nie załapali się nawet na ławkę, naprawdę są aż tak słabi, że lepszym rozwiązaniem było wystawienie od pierwszej minuty grającego totalny piach Młyńskiego?
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując