|
Na raz beznadziejny poziom naszej gry. Kilku zawodników zagrało żenująco słabo w pierwszej połowie: Kutwa, Młyński, Sapała. Dzisiaj niestety fatalnie na tą chwilę wygląda również Jaroch i Baena (choć on przynajmniej biega i stara się walczyć), Sukiennicki też na razie jest cieniem siebie z poprzednich meczów.
W efekcie nie mamy ani skrzydeł ani sensownego rozegrania w środku pola. Moskal nie trafił z ustawieniem, wydaje się, że o wiele lepszym rozwiązaniem było wystawienie Rodado w roli ofensywnego pomocnika, a z przodu Zwolińskiego.
Ciekawe czy w przerwie zostaną zdjęci Kutwa i Jaroch, a w ich miejsce wpuszczeni młodzieżowiec plus Zwolak. Mam nadzieję, że Moskal będzie szybko reagować na to co oglądamy, bo na razie widzimy marny mecz Wisły.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|