Patryko napisał(a):

To jest sytuacja podobna do firmy, w której jest 11 kluczowych stanowisk. Wedle przepisów, jedno z tych stanowisk musi być obsadzone kimś bez doświadczenia i większych kwalifikacji, ale młodego wiekiem, w myśl zasady "żeby dać szansę młodym".
Zamiast maksymalizować zyski, firma minimalizuje straty spowodowane trzymaniem kogoś niekompetentnego na kluczowym stanowisku.
To, co powiedział horalek, jest w tym wszystkim kluczowe:
|
Po to wszedł przepis o młodzieżowcu by zmusić kluby do inwestycji w akademię.
Być może można to robić inaczej ale PZPN/Boniek zdecydował właśnie tak.
Problem z akademią jest taki, że jest to inwestycja. I jak każda inwestycja jest przede wszystkim kosztem, a dopiero po jakimś czasie MOŻE się zwróci. Z tego co pamiętam to Lech inwestował 10 lat nim zaczął na tym sensownie zarabiać. Więc każdy klub mając taką perspektywę będzie tego unikał.
Wymuszenie młodzieżowca powoduje, że "zwrot" z akademii jest dużo szybszy.