Markus napisał(a):

Tak, niektórych na pewno, w przeciwieństwie na przykład do takiego Młyńskiego Szywacza, Sapały, Talara. I bardzo dobrze.
Sukiennicki w najlepszym przypadku jest wyjątkiem i anomalią na tle większości polskich pierwszoligowców, nie regułą.
A to w Izraelu w niższych ligach jest tyle samo wartościowych i równie dobrze wyszkolonych zawodników co w niższych ligach hiszpańskich? Próbując stawiać takie prześmiewcze alegorie porównując rzeczy nieporównywalne jedynie ośmieszasz własny tok myślenia i znów pokazujesz jak mało rozumiesz z tego, co piszę.
|
Ale jakie znaczenie ma liga? Myślałem że liczy się jakość piłkarska w stosunku do kosztów takiego zawodnika, bez względu na to jakiej jest narodowości i z jakiej ligi.
Jak narazie to jedyne kto tu się ośmiesza, jesteś Ty jeden - próbując wciskać innym kit że Hiszpanie z 2 czy 3 ligi przerastają wszystkich o 3 poziomy.
Wiesz ile talentów jest do wyciągnięcia w niższych ligach np. w Anglii czy nawet Francji? I to podejrzewam że nawet lepiej skrojonych pod naszą ligę niż Ci Hiszpanie.
Z prostego powodu - z lig top 5, nasza najbardziej przypomina tą angielską - jest dużo fizyczności itd.
Tylko jest pewien haczyk - nie mamy żadnego skauta, który choć trochę by znał rynek.
Ci Hiszpanie może wyglądają nawet ok, na tle taktycznych rywali - m.in stąd wygrana PP.
Ale zrozum w końcu, że gramy w 1 lidze z której chcemy się wydostać, tu się gra inaczej niż w Ekstraklasie - jest więcej fizyczności, waleczności, rywale często nie odstawiają nogi.
I tak, wiemy że Hiszpania została mistrzem europy, Yamal jest gwiazdą itd.
Tylko zrozum też, że nie jesteśmy Realem Madryt z przychodami na poziomie miliarda euro, ani Barceloną z własną akademią, która masowo produkuje takich Hiszpanów.