Fajnie się ogląda te puchary bez ciśnienia

w 2011/12 przeżywałem odpadnięcie z Apoelem a potem Standardem strasznie, a teraz jak już wypisaliśmy się jako klub z walki o bycie jakąkolwiek sensowną siłą piłkarską w Polsce to te puchary są jak takie sparingi na sterydach + piłkarze mogą się spróbować w końcu z kimś silniejszym w walce o stawkę. Wczorajszy mecz bardzo przyjemny, szkoda niewykorzystanych szans. Dodatkowo też pokazuje na jakim aktualnie etapie jesteśmy względem ekstraklasy. Rapid to taka drużyna polskiej ligi z topu jesli chodzi o potencjał, także można by go było podmienić za legię czy lecha i wyszloby mniej wiecej na to samo. Pod kątem jakości piłkarskiej i techniki niestety przepaść, także jeśli psim swędem by się udało w czerwcu awansować, to teraz czekałaby nas rozpaczliwa walka o utrzymanie
