Jagul napisał(a):
|
Gdzie byli Ci liderzy w końcówce tamtego sezonu? Jedyny Rodado do końca trzymał poziom. Reszta twoich Hiszpanów na czele z Alfonsem z Kostaryki zaliczyła totalną kompromitację
|
Wciąż w roli zawodników potrafiących dawać więcej drużynie i bardziej się przekładających niż taki Kutwa, Krzyżanowski, Sobczak, Uryga, Łasicki czy Sapała. I w glorii zdobywców Pucharu Polski, do czego dołożyli największy jakościowo wkład.
Jagul napisał(a):
|
W meczach z Widzewem, Piastem i Pogonią w wyjściowym składzie grało 5 Polaków ale przez twoje upośledzenie raczysz tego nie dostrzegać
|
Największe znaczenie w tych meczach i wpływ na jakość gry miała nie ta piątka Polaków, tylko najlepsi Hiszpanie plus Szwed, lider linii obrony. Twoje upośledzenie nie pozwala nawet dostrzec o czym ja naprawdę piszę.
Jagul napisał(a):
|
Za to my nie potrafiliśmy zrealizować podstawowego celu jakim był awans. Próbujesz teraz mamić ludzi PP (który jest sukcesem) ale z perspektywy dalszego funkcjonowania klubu to jedynie kroplówka.
|
Na nie zrealizowanie podstawowego celu jakim był awans złożyła się słaba gra obronna w poprzednim sezonie, za którą odpowiadali głównie krajowi zawodnicy, plus ich olewanie niektórych meczów w lidze. Nie widziałem, by jakikolwiek mecz został olany przez Rodado, Baenę, Carbo czy Alfaro. Ofensywa, za którą odpowiadali głównie Hiszpanie, była cały czas w topie całej pierwszej ligi.
A ta niby "tylko kroplówka" może przynieść znacznie więcej pieniędzy klubowi niż przyniósłby awans i zakończenie kolejnego sezonu w Ekstraklasie w okolicach miejsca spadkowego.
Jagul napisał(a):
|
Nie porównuj gówna z czekoladą. Na dodatek jest to czysty frazes.
|
Stwierdzam prosty fakt, który u inteligentnych osób powinien rodzić określone wnioski i świadomość możliwości, które tworzy. I pokazuje, że to co jest powszechną normą i standardem, który po prostu się w większości przypadków opłaca i funkcjonuje z powodzeniem niemal wszędzie na świecie, dla ciebie jest właśnie tylko tym "gównem i czystym frazesem."

Jagul napisał(a):
|
Śmiała teza jak na kogoś kto potrafi wymienić kilkunastu Hiszpanów na kilkudziesięciu, którzy grali w ekstraklasie/1 lidze. Nawet ta Twoja lista chwały ma mocno wątpliwe nazwiska typu Gonzalez czy Velez
|
Teza prawdziwa. Jeśli uważasz, że więcej było Hiszpanów, którzy w Polsce się nie sprawdzili, a nie sprawdzili, wymień ich, porównamy sobie obie te listy nazwisk. Dajesz.
A owi Gonzalez czy Velez piłkarsko zjadali dzisiejszego Urygę na śniadanie, nie mówiąc o Łasickim czy innym Szocie.