Wyświetl pojedynczy post
azor
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4788
Stary 25.07.2024, 11:27
Watts napisał(a):

w kwestii prawodawstwa nie wiem, co by cię tutaj zadowoliło
stwierdzenie że żyjemy w równościowej utopii w której nie ma konkurujących ze sobą grup interesu, i jedne korzystając z instytucji nie tworzą prawa ograniczającego inne? i prawodawca zawsze ma na uwadze tylko ryzyko ziaziu i dobro obywateli?
wydaje mi się, że takie rzeczy można wciskać najwyżej studentom pierwszego roku prawa
Kwestia prawodawstwa już jest określona: są przepisy organizacji, której jesteśmy częścią, których trzeba przestrzegać. Konsekwencją ich nieprzestrzegania są kary, które w tym przypadku omijają winowajców. Tych charakternych winowajców. Z Wisłą na dobre i na złe. Może więc warto byłoby być odpowiedzialnym i wziąć na klatę karę?

Watts napisał(a):
pisałem już tutaj kilka razy, że patrząc długofalowo na wpływ atmosfery na meczach na zainteresowanie i przychody to nie jest bilans, który zawiera tylko straty dla klubu w postaci kar
dla kibiców ekonomii i konsumentów usług które wyświadcza im Wisła Kraków SA to zawsze jest dogodny moment na pokazanie palcem i roszczenia wobec ludzi (czy też może małp, z karabinem lub nie), którymi gardzą na płaszczyznach zupełnie innych niż bezpieczeństwo pożarowe
Wybacz, ale bredzisz. Poza samymi zainteresowanymi, reszta stadionu zapełnia się nie po to, żeby oglądać racowiska, tylko żeby obejrzeć mecz, drzeć ryja. Bardzo chętnie zobaczyłbym jakiegoś excela, który jasno mówi o wpływie na zwiększenie frekwencji ze względu na użycie rac. W jaki sposób wytłumaczysz w takim razie znienawidzonych przez kumatych kibiców sukcesu i pikników? Czy wpływ na większa frekwencję ma ciekawy przeciwnik, istotny mecz, efektowna wygrana w poprzednim meczu, czy nawet debiut nowego zawodnika - czy też paru chłopaków w skarpetkach odpalających fajerwerki?

Watts napisał(a):
jeżeli właściciel to popiera, to argumenty na przymykanie oczu na działania UW mogą być rozliczne, od czysto ekonomicznych (patrz wyżej) po zwykłe relacje siły - skoro już ustaliliśmy że ultrasi są grupą interesu, która ma wydatny wpływ na politykę klubu, mogę tylko wzorem Witalisa doradzić założenie własnej UEFA - pardon, instytucji która będzie mogła na nią wpływać w równym stopniu co kibice i mieć większą siłę przebicia niż posty na forum ja, tak jak i ty, mogę wyrazić opinię, jak by to w moim idealnym świecie wyglądało - przy czym w mojej wizji koszty ponosiłby zarówno klub, jak i ultrasi, bo ten pierwszy też długofalowo na tym może zyskać
Jeżeli właściciel w naszej sytuacji finansowej to popiera, to jest po prostu nierozgarnięty, bądź po raz kolejny działa populistycznie. Nie ma wymiernych korzyści ekonomicznych z odpalania rac. Kropka. Klub, a w zasadzie kluby, bo taka sytuacja ma miejsce w całej Polsce niestety trzęsie portkami przed środowiskiem ultrasów. Dlaczego? Bo nikt z nimi jeszcze nigdy nie wygrał, z różnych względów. Klub nie powinien brać udziału w karach, a małpki z karabinami powinny wyjść mentalnie z osiedla i zrozumieć, że robią fantastyczną robotę na wiele innych sposobów.


gizmowisla napisał(a):Wyświetl post
Po prostu ten przepis to dla Uefy, Fify itp to tylko kolejny zarobek kosztem klubow, bo doskonale wiedza ze zawsze znajda sie barany ktirzy beda je lamac i placic, czysty zysk , to jak zyla zlota dla psiarni na drogach, przepisy , nakazy , zakazy nie maja nic wspolnego z obawa o bezpieczenstwo tylko dobry zarobek i dojenie kierowcow, z uefa jest dokladnie tak samo .....kluby-kibice dla uefy tak samo jak kierowcy dla psiarni to kury znoszace zlote jaja
Widzę że kolega sztywniutki Moze podzielisz się alternatywną metodą na kontrolowanie ruchu drogowego niż nakazy, zakazy i przepisy?
Odpowiedz cytując