azor napisał(a):

|
To dlaczego (popraw mnie, jeśli się mylę) nigdy taka sytuacja nie miała miejsca?
|
w kwestii prawodawstwa nie wiem, co by cię tutaj zadowoliło
stwierdzenie że żyjemy w równościowej utopii w której nie ma konkurujących ze sobą grup interesu, i jedne korzystając z instytucji nie tworzą prawa ograniczającego inne? i prawodawca zawsze ma na uwadze tylko ryzyko ziaziu i dobro obywateli?
wydaje mi się, że takie rzeczy można wciskać najwyżej studentom pierwszego roku prawa
pisałem już tutaj kilka razy, że patrząc długofalowo na wpływ atmosfery na meczach na zainteresowanie i przychody to nie jest bilans, który zawiera tylko straty dla klubu w postaci kar
dla kibiców ekonomii i konsumentów usług które wyświadcza im Wisła Kraków SA to zawsze jest dogodny moment na pokazanie palcem i roszczenia wobec ludzi (czy też może małp, z karabinem lub nie), którymi gardzą na płaszczyznach zupełnie innych niż bezpieczeństwo pożarowe
jeżeli właściciel to popiera, to argumenty na przymykanie oczu na działania UW mogą być rozliczne, od czysto ekonomicznych (patrz wyżej) po zwykłe relacje siły - skoro już ustaliliśmy że ultrasi są grupą interesu, która ma wydatny wpływ na politykę klubu, mogę tylko wzorem Witalisa doradzić założenie własnej UEFA - pardon, instytucji która będzie mogła na nią wpływać w równym stopniu co kibice i mieć większą siłę przebicia niż posty na forum

ja, tak jak i ty, mogę wyrazić opinię, jak by to w moim idealnym świecie wyglądało - przy czym w mojej wizji koszty ponosiłby zarówno klub, jak i ultrasi, bo ten pierwszy też długofalowo na tym może zyskać
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

Kolega Watts przywrócił dawno już zapomniany i idiotyczny zwyczaj odpowiadania na kontrargumenty które dopiero padną w kolejnych postach, poprzez wyedytowanie swojego i dodanie tam odpowiedzi.
Źle sie to czyta. Skończ z tym.
|
nie