|
To że race to żadne zagrożenie to oczywistość. Chodzi tylko o to że jesteśmy biedni jak mysz kościelna i płacenie 50 000 euro za 3 minuty radochy to tak jak kupowanie trufli kiedy w brzuchu burczy z głodu. I dobrze by było żeby uświadomili to sobie wszyscy, łącznie z "najwierniejszymi" choć historia nauczyła, że Wisłę to oni mają w dupie bardziej niż najmniej zaangażowany piknik.
|