Witalis napisał(a):

Jest system związkowy piłkarski, którego częścią jest Wisła. Chcesz grać, graj i stosuj się do zasad. Nie chcesz grać, nie graj. Możesz nawat zorganizować zawody gry w piłkę z piro w zębach. Ale to już inne puchary.
Jeśli coś tu jest dystopijnego, to że jesteśmy otoczeni ludźmi, którzy w odpowiedzi na jakiekolwiek zasady albo zdrowy rozsądek krzyczą "komunizm" albo "dystopia".
|
monopolizowanie dyscypliny sportu nie jest dla ciebie dystopijne?
pisałem o arbitralnych przepisach, cennik za różne grzeszki stopniowo się zaostrza tak jak i klasyfikacja grzeszków, i w końcu dochodzimy do ściany, w której ktoś uzna odpalenie rac za zbrodnię porównywalną do ciśnięcia w kogoś nożem z trybun, i do końca świata będzie bronił legalizmu dla bronienia "zasad"
jak ktoś nie rozumie konsekwencji ciągłego ustępowania, czy to w sporcie, czy w każdej dziedzinie życia (nie wyłączyłem TV bo go po prostu nie mam, emjot), to nie mamy o czym gadać
Patryko napisał(a):

|
Żyjemy na kredyt, w tym sezonie może już nie być farta z 5 bańkami z nieba na koniec sezonu. Wyobrażasz sobie finansowo lato 2025 bez awansu do Esy?
|
proszę o niedramatyzowanie, bo na razie się okazało że gramy w pucharach dla wielkiej orkiestry Adama Mandziary, ale rozumiem że tamto nie wzbudzi porównywalnych kontrowersji
Witalis napisał(a):

|
Weź wstań i walnij łbem o ścianę w imię oporu wobec ciągłego ustępowania ścianie miejsca na świecie.
|
spoko, jak wymyślisz jakieś rzeczowe argumenty to wróć