Arked napisał(a):

Smutne jest to, że argumenty jakie Cupiał miał przeciwko inwestowaniu poważnych środków w szkolenie przez lata się sprawdzały. Czyli ci najlepsi uciekali z klubu przy pierwszej lepszej okazji i nie było z nich żadnego pożytku finansowego czy sportowego. A zbudowanie akademii z prawdziwego zdarzenia oraz jej utrzymywania pewnie kosztowałoby kilkadziesiąt milionów...
Ciężko teraz spodziewać się, że ktoś bez wsparcia z publicznych środków podejmie się takiego przedsięwzięcia. Tym bardziej, że na efekty takiej inwestycji trzeba czekać przynajmniej tyle ile czekał Lech, czyli kilkanaście lat.
Tych naszych wychowanków w porównaniu do innych klubów i tak jest sporo. Czy to w naszej kadrze, czy innych klubów na poziomie centralnym. Marne pocieszenie, ale zawsze coś.
Faktem jednak jest, że nasza sytuacja z młodzieżowcem wygląda niewesoło. Będzie nam szkodzić ten przepis w znaczącym stopniu. Na szczęście nie tylko u nas młodzieżowiec grający na siłę będzie potykać się o własne nogi więc pewnie trochę to się wyrówna.
|
cóż
jeśli chodzi o tych najlepszych to popatrzyłem sobie na nasze składy z MESY (lata 2007-2013)
i trudno tu mówić o jakichkolwiek najlepszych, którzy nas opuścili
bo wśród planktonu, który albo zakończył na MESIe albo poszedł do niskich lig wyróżnić można tylko
Nalepę, którego skreślono u nas po sezonie 13/14, ale tyle, że on coś pograł w jedynce
Czekaj, Brud, Kowalski - to wiadomo
Tomalski, który przebił się dopiero w Puszczy
Szywacz starszy, Żemło ... i tyle
na siłę jeszcze można wspomnieć o Lechu, który od lat gra w Jastrzębiu, ale to II liga
wniosek - myśmy już wtedy nie szkolili nic
zupełnie