Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#95144
Stary 20.07.2024, 18:59
emjot napisał(a):Wyświetl post
bla bla bla
bla bla i bla i jeszcze bla

przepłaceni kopacze z półwyspu Iberyjskiego
którzy w swoich CD Lugo i rezerwach Betisu
AEC Manlleu AE CornellĂ. del Terri rezerwach Girony CF Peralada UE Llagostera CF Badalona Mérida AD
rezerwach Mallorki, UD Ibiza

(a dalej mi się nie chce szukać bo po co... żeby stwierdzić to co jest ogólnie znane że przyjeżdżają tu ogóry nad ogórami)

nie zarobiliby nawet 1/5 tego co tu hojną ręką daje im polski (Królewski) prezes
i po dwóch latach odsysania kasy jedyne co wygrali ... to PP (wszak Polacy tylko przeszkadzali, albo się opierdalali czyż nie?)

wincyj ogórów z Hiszpanii jeszcze więcej
Bla bla bla to robisz teraz jedynie Ty Emjocie, co się z Tobą stało?

By postawić na swoim próbujesz umniejszać nawet wkład w grę Wisły Fernandeza czy Rodado,jakby nie było też przedstawicieli hiszpańskich kopaczy szwendających się u siebie po peryferiach futbolu w niższych ligach.

Produkujesz się i produkujesz próbując walczyć z faktem, że większość tych Hiszpanów z ichniejszej Psiej Wólki czy głębokich rezerw i tak pozostaje znacznie lepszymi piłkarzami niż takie Młyńskie czy Sapały i znacznie więcej wynosi pozytywów do gry Wisły - tudzież w ogóle klubów naszych lig - niż całe stada pierwszoligowych polskich kopaczy.

Już Wolfy Ci dobrze napisał: co z tego, że u nich byli szrotem grającym w pipidówkach, skoro i tak biją wyszkoleniem, profesjonalizmem i zaangażowaniem oraz stanowią bardziej wartość dodaną do klubów niż większość tego, co biega na naszych pierwszoligowych boiskach? U nas wielokrotnie tacy grajkowie zostawali nawet królami strzelców Ekstraklasy! (Angulo, Expósito, Marc Gual, Ivi López,Carlitos)

Walcz z tym namiętnie dalej, kłócąc się z faktami i rzeczywistością.

Głównie hiszpańska ofensywa Wisły w minionym sezonie należała do najlepszych w pierwszej lidze, natomiast defensywa, w której grali głównie nie Hiszpanie (bo z Hiszpanów jeden okazał się nietrafionym transferem, a drugi długo leczył kontuzję) zawodziła na całej linii sprawiając, że sezon zakończył się porażką.

Tak, oby takich zawodników jak Rodado czy Carbo było w Wiśle jak najwięcej, wtedy zarówno o grę drużyny jak i jej przyszłość można byłoby być spokojnym.
Ostatnio edytowane przez Markus : 20.07.2024 o godz. 19:59.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując