Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#95143
Stary 20.07.2024, 18:56
Miałem już nie komentować głupot niektórych użytkowników, którzy brak argumentów tradycyjnie próbują zastępować osobistymi wycieczkami i pomawianiem, ale znów rozbawił mnie nadworny hejterek Jaroo tym razem swoją (nie)znajomością matematyki.

W Wiśle z Hiszpanów sprawdzili się Rodado, Carbo, Alfaro, Mula, Fernandez, Lionch, Carlitos, Imaz, Fran Velez, Ivan Gonzalez, Villar, nawet Junka do momentu poważnej kontuzji, o którym ciepło wypowiadał się Moskal. To 12 nazwisk - niech będzie 11 jeśli odejmiemy Junkę. W sumie dopisać można byłoby jeszcze Igbekeme jako piłkarza z hiszpańskich niższych lig. Nie sprawdzili się Benito, niech będzie że i Raton, Eneko, Goku (choć ten ostatni miał liczby sytuujące go w czołówce piłkarzy ofensywnych pierwszej ligi). Czterech. Baena może być najwyżej piątym.

Hejterkowi wyszło, że sprawdziło się 3 na 9

Cudowne samozaoranie tego prymitywa.

A w całej Polsce sprawdziło się co najmniej kilkudziesięciu Hiszpanów, jeszcze bardziej śrubując proporcje udanych transferów z Hiszpanii w stosunku do nieudanych, co już wielokrotnie pokazywałem wklejając listę ich nazwisk drażniącą tego hejterka - a ten dalej to wypiera i popisuje się teraz matematyką gorszą niż przedszkolak.

Tego się nie da nie komentować i nie śmiać do rozpuku. Ale w końcu czego innego spodziewać się po typie, który w żadnej sprawie nie ma racji i któremu nic kompletnie się nie sprawdza czy dla którego Rodado to zwykły beznadziejny ogór, w dodatku nie umiejący grać w roli ofensywnego pomocnika.
Ostatnio edytowane przez Markus : 20.07.2024 o godz. 20:02.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując