|
Na razie to wszystko wygląda na w miarę racjonalne ruchy.
Pozbywamy się osób będących jakimś obciążeniem; sprowadzamy ludzi w miarę solidnych lub przyszłościowych.
Oczywiście, szkoda, że nie da się zejść z kominów płacowych (Uryga, Colley, Fazlagic), ale jest umiarkowany optymizm.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|