BCGorlice napisał(a):

Jak to po co? Po to żeby zarządzać tłumem. Każdy dostosowuje się do warunków w jakich mu przychodzi funkcjonować. Prezes nasz największy nauczył się, że ma do czynienia ze społecznością inteligentną inaczej o pamięci muszki owocówki. Można walnąć dowolnie absurdalnego kita a wiślackie brawoszefy przyjmą jak prawdę objawioną i jeszcze zagryzą mniejszość mającą wątpliwości.
Proste i skuteczne.
|
Obecnie rządząca koalicja stosuje skutecznie tą metodę, więc dlaczego masz prezesek miałby się nie uczyć od najlepszych

Każdemu z cracovii to mówię- Wisła to klub z piękną , przedwojenną tradycją , założony przez Polaków .Po wojnie na parę lat został "siłowo" przejęty przez resort . Tak samo jak Polska została wbrew woli narodu przejęta przez komunę . I co , Polski też się wstydzisz i na nią plujesz ?!