BCGorlice napisał(a):

Jak to po co? Po to żeby zarządzać tłumem. Każdy dostosowuje się do warunków w jakich mu przychodzi funkcjonować. Prezes nasz największy nauczył się, że ma do czynienia ze społecznością inteligentną inaczej o pamięci muszki owocówki. Można walnąć dowolnie absurdalnego kita a wiślackie brawoszefy przyjmą jak prawdę objawioną i jeszcze zagryzą mniejszość mającą wątpliwości.
W takim środowisku jak masz problem to wstawiasz dowolny kit i przesuwasz sobie ten problem na przyszłość. Najczęściej taką nieskończoną.
Proste i skuteczne.
|
A jakiż to niby był problem z Sobczakiem? Zwyczajnie Jaro nie chciał mówić wszystkiego, żeby Szymkowi nie paprać papierów i żeby może taka Arka się skusiła. Taki chłop to koń trojański
Ty oczywiście wszędzie szukasz siódmego dna i zawsze masz uzasadnione wątpliwości

Jakiego to "absurdalnego kita" walnął w tym przypadku?