wolfy napisał(a):

@Jagul - Uryga nie robi syfu w szatni, wręcz przeciwnie.
|
Nie chodzi mi o syf w szatni lecz o dramatyczny poziom sportowy.
Gość jedzie na alibi jakim jest opaska kapitańska. To samo było z Łasickim rok wcześniej. Do tego na siłę ludzie próbują z niego robić legendę.
Tymczasem sportowo gość jest fatalny.