s1mone napisał(a):

|
Dla mnie nieoczywiste są przede wszystkim jego pobódki wolincjonalne - dla Sobczaka przejście do nas to było spełnienie marzeń i szczyt kariery - co sprawiało, że gość zawsze walczył za dwóch, widać, że mu się chciało. Zwoliński zawsze był typem 'defensywnego napastnika', nawet w swoim prime nie był golleadorem.
|
Tutaj w ogóle nie ma co porównywać, bo Zwoliński to przynajmniej o klasę lepszy piłkarz od Sobczaka. Jest to gość na Ekstraklasę, a nie na Iszą ligę. Dlatego boję się o warunki jakie mu zaproponowaliśmy, bo w Rakowie miał solidny(delikatnie mówiąc) kontrakt. Miał wtedy oferty zagraniczne, wybrał Częstochowę, więc wiadomo co tam się odbyło...
Tutaj nie ma do czego się przyczepić, jeśli chodzi o poziom sportowy(w swojej optymalnej formie, bo może to chłop po drugiej stronie rzeki). Transfer zdecydowanie na duży plus.