skarabeus napisał(a):

|
Tu nie chodzi o catering, ktory pojawia sie na stadionie kiedy jest mecz. Nie chodzi o trenera pierwszej druzyny ani pojedynczego zawodnika. Tylko o ludzi, ktorzy nie zarabiaja 60 tysiecy miesiecznie i maja co najwyzej 3 miesieczne okresy wypowiedzenia. Tu nie chodzi o pieniadze tylko o to, ze tak jak jest, jest dobrze. Ty tego nie widzisz, zaslepia cie ch(^uj wie co.
|
Rzeczywistość pokazuje, że tak jak jest nie jest dobrze i myślę że do Jara to dotarło, stad "każdy kolejny mecz to osobny projekt". Wtedy co tydzień można rozliczać i wyciągać konsekwencje. Może wreszcie personalne i pojawi się jakiś ślad odpowiedzialności za wykonywane zadania, a przez to motywacja do rozwoju.
Z Sapały dziennikarzyny już chcą bohatera robić bo raz prosto kopnął piłkę. Moskal szybko uspokoił napaleńców wyjaśniając że to od Sapały i jego zachowania zależy czy będzie grał. Jest wyraźny przekaz jasne wymagania, co tydzień. To zasadnicza zmiana, zobaczymy co przyniesie.