Jaroo1 napisał(a):

Czyli biegali jak debile?
|
Czyli biegali wtedy najwięcej w drużynie, najmocniej pracując na boisku, co przekładało się m.in. na ich odbiory, celne podania i tak dalej.
Tylko w świecie prymitywnego hejtu prymitywnych hejterów np. udane odbiory piłki są efektem "biegania jak debile."
Bramki traciliśmy tam po błędach kogoś zupełnie innego.
Oczywiście, w tym prymitywnym świecie żaden prymitywny hejterek nie zastanowi się, dlaczego oni mogli w tamtym meczu pracować i aktywnie biegać na swoich pozycjach, a Uryga i spółka mieli z tym jak zwykle znacznie większy problem, cały czas głównie człapiąc?

