|
Jak nie ma głowy i odporności to niech nie gra w Wiśle. Jak się spala na meczu z drużyną na poziomie 3-4 ligi. Pamiętam jak się ludzie dziwili dlaczego Dziedzic nie gra.. Dokładnie zawsze tak jest. Jakieś dziwne oczekiwania niektórych że noname wonderkid ma grać, jazda po trenerze, że go nie wpuszcza, a później jak wchodzi to się okazuje, że nie grał z konkretnego powodu. Bycia słabym. Trudno, to jest Wisła, trzeba dojeżdżać poziomem i trzeba to zaakceptować.
|