s1mone napisał(a):

Smiesza mnie te pojazdy po Dziedzicu. Chlopak wszedl na 20minut i nic ciekawego nie pokazal.
To byl dla niego debiut i widocznie sie troche spalil. Pobiegal chwile, zagral bezpiecznie i tyle. Oczywiscie to nie jest zaden Yamal... Elendil jako przyklad obiecujacego debiutu podaje jednego z najbardziej obiecujacych mlodziezowcow w historii pilki noznej, ktory bije kolejne rekordy.... No jakim becwalem trzeba byc, zeby to robic.
Dajcie po prostu Dziedzicowi spokoj, zadebiutowal, niczego nie zawalil, ani niczego ciekawego nie pokazal. Moze byc z niego duzy pozytek, jak i zaden. Nikt z Was tego nie wie, ja tez - 20 minut to nie jest rzetelny material do jakiejkolwiek analizy. Tym bardziej, ze to mlody chlopak, a nie zaden rozwiniety pilkarz.
|
Taki debiut to niech sobie wsadzi do kieszeni, Sukiennicki też debiutował i wyglądał jak piłkarz, a nie jak żona Papaya. Z taką motoryką to on się do juniorów młodszych nadaje. Nie ma siły, nie ma szybkości, biega jak pokraka. Jak dwa razy stracił to zaczął się chować żeby czasem piłki nie dostać. Po takim występie poważna zjeba to konieczność inaczej pomyśli że na tym polega gra w piłkę i będzie po ptokach.
A co do tego że nic nie spieprzył, wrzucił raz tak że bramkarz złapał w zęby i zaczął kontrę która mało co nie skończyła się bramką. Jego plus taki, że jak pokraka ale jednak wrócił i przeszkodził w oddaniu strzału z 11 metrów.