|
Skoro wychodzi na boisko w meczu Ligi Europy to poddawany jest krytyce. Jak nie jest gotowy na presje to niech idzie na orlika kopac sie po czole.
Skonczmy z glaskaniem doroslych ludzi. Byl ultra elektryczny, kazdy jego kontakt z pilka to byla palpitacja serca, ze sprowokuje grozna sytuacje.
Chlopak moze cos w sobie ma. Ale nie jest przygotowany do rywalizacji na tym poziomie. Jego miejsce jest w rezerwach. Niech pogra tam z 10 meczy i wroci do pierwszego zespolu, bo bez zlapania rytmu meczowego a co najwazniejszego pewnosci siebie, bedzie zawsze oslabieniem dla nas 12 zawodnikiem przeciwnika.
I to nie jest hejt. To realna ocena sytuacji.
Hejtem by bylo jakbym pisal ze ten gowniarz do tarcia chrzanu sie nadaje, wyjebcie go z Wisly i to juz.
Odrozniajcie merytoryczna krytyke od hejtu. Wlasnie przez hejtowanie merytorycznej krytyki jestesmy gdzie jestesmy. Atmosfera lizania sie po jajcach doprowadzila do degrengolady sportowej kazdego kto sie w tym klubie pojawil (poza Rodad, bo to ultra ambitny czlowiek).
Zacznijmy wymagac, od kazdego. A jak zagra piach i dno to nazywajmy rzeczy po imieniu i oczekujmy, zeby wiecej takich meczy w wykonaniu danego zawodnika nie bylo. Jak beda sie powtarzac to trzeba gosciowi podziekowac, moze w LSK Jankowice czy innym Dolcanie Zabki bedzie dawal rade.
|