emjot napisał(a):

Wiemy jak moja przygoda w Wiśle wyglądała dotychczas i chciałbym, żeby ten sezon był lepszy. Wiem, na co mnie stać. Ludzie z klubu też wiedzą. Jakoś nie mogłem tego przełożyć na mecze i pokazać kibicom. Czuję kredyt do spłacenia względem kibiców. Mam nadzieję, że tym meczem zacznę go spłacać.
Jaka była tego przyczyna?
Analizowałem to. Często były urazy, często nie mogłem złapać rytmu meczowego. Byłem poza grą. To wszystko się nakładało. Samemu trudno jest znaleźć przyczynę słabszej formy. Wiedziałem, jaki jest tutaj mój odbiór, co prezentuję. To w ogóle nie byłem ja, ale wierzę, że ten mecz będzie dla mnie przełomowy i pokażę na co mnie stać.
taki śmieszek z tego Igorka
no taki śmieszek
|
No nie wiadomo co mogło być przyczyną słabej formy. Magia jakaś.
Nie mógł złapać rytmu meczowego. Pewnie dlatego że Sobolewski i Rude woleli kogokolwiek wystawić byle nie jego.
Pewnie spisek.
Został mu rok kontraktu i musi się postarać żeby złapać kolejnego frajera. Nie miałbym nic przeciwko żeby zmienił podejście, ale uwierzę jak zobaczę. Na boisku i poza nim.
Moskal zapytany o niego na Polsacie powiedział coś w stylu "jeśli będzie tak grał to może dostanie więcej minut" (z pamięci). Trzymam kciuki żeby go trochę wyprostował, bo z kontraktu nie zejdzie a mamy luki na każdej pozycji poza bokami obrony i bramką.