FraMat napisał(a):

Czyli głosząc publicznie tezy o "technicznych problemach" z rejestracją przelewu pan prezes Królewski po prostu mijał się z prawdą? Lub przedstawiał tylko ułamek prawdy?
Za cholerę nie mogę sobie przypomnieć jak w języku polskim nazywa się takiego człowieka, który "świadomie mija się z prawdą".
Wiem, że jest jedno czy dwa takie, nawet dość krótkie, słowa.
I nie - nie chodzi o słowo "polityk".
|
Przedstawił prawdę w wygodny dla siebie sposób.
Usprawiedliwianie się słabym poziomem sportowym, prezentowanym przez zawodnika jest po prostu komiczne. Mógłby po prostu powiedzieć, że nie było kasy i nikt by mu tego nie miał za złe, a tutaj tworzone są jakieś historie z dupy dla gawiedzi, nie wiadomo po co. Prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw.