tas de fleia napisał(a):

|
Proponuję Ci jeszcze przywołać Hiszpanów z Premier League, Bundesligi czy samej La Liga, staniesz się bardziej wiarygodny. No chyba, że stwierdzisz, że oni również uczestniczyli w spadku Wisły, jak ci przywołani przez Ciebie.
|
A to wszyscy wymienieni przeze mnie zawodnicy nie grali w Polsce, tylko w La Liga, Bundeslidze, czy innej Premier League?
No cóż, nie odpowiedziałeś na moje pytanie więc dalej pozostaje mi czekać na Twoje wyjaśnienie, jacy to Hiszpanie z wymienionej przeze mnie listy zawodników "sami się ośmieszyli" w naszym kraju, by było zasadne stwierdzenie, że nie opłaca się ich sprowadzać i kontraktować, bo właśnie tylko niby się ośmieszają. Przypomnę, że w ostatnich latach nie zatrudniała ich tylko i wyłącznie Wisła.
Z przyjemnością przeczytam też, jacy to Hiszpanie poza Fernandezem jak napisałeś uczestniczyli "w spadku Wisły" z Ekstraklasy, bo to bardzo frapujące jest, a ja może coś przeoczyłem.
W samej Wiśle jest lub była też bardzo pokaźna grupka Hiszpanów z ich niższych lig, która z pewnością nie ośmieszała się ciągle swoją grą jak jak Ty zasugerowałeś: Carlitos, Imaz, Rodado, Carbo, Mula, wspomniany Fernandez, Lionch, Fernandez, Ivan Gonzalez, Alfaro, Villar. Niektórzy z nich walnie przyczynili się do odniesienia przez nią największego sukcesu sportowego od 13 lat w postaci zwycięstwa w Pucharze Polski. Nim też się ośmieszyli?
Sugestii, że Kwiecień ściąga do swojej drużyny Hiszpanów (nawet nie wiedziałeś że więcej niż jednego w tym okienku

) dlatego, że być może chciałby nauczyć się języka, a nie dlatego, że musi uważać ich za odpowiednich i sensownych piłkarzy, już litościwie i kulturalnie nie skomentuję.

Nie każdy Hiszpan jest wartościowym i sensownym piłkarzem, nie każdy jest też udanym transferem, ale akurat większość grajków z tego kraju w Polsce sprawdziła się i była wartością dodaną w swoich klubach. Takie po prostu są fakty.