Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#182
Stary 10.07.2024, 14:39
Fra Mat napisał(a):
Co niby ma udowodnić ta lista?
Choćby to, że bzdurą są najnowsze teorie hejterka jakoby w Polsce i w Wiśle sprawdzało się tylko ok 33% sprowadzonych z Hiszpanii zawodników.

Za trudne?

Fra Mat napisał(a):
każdy Hiszpan sprowadzony do Polski jest geniuszem futbolu?
Rozczaruje się: tak nie jest.
Nikt tak nie twierdzi. Ja twierdzę natomiast, że większość hiszpańskich zawodników sprowadzanych do naszego kraju - co pokazuje między innymi powyższa lista nazwisk - sprawdza się w nim i stanowi wartość dodaną dla swoich klubów.

W efekcie oznacza to, że bardziej opłaca się celować w zatrudnianie ich niż kolejnych grajków takich jak przykładowy Uryga, Sapała czy Młyński.

Tylko tyle i aż tyle. Z tym też chcesz się kłócić?

Fra Mat napisał(a):
Dlaczego Królewski z Kiko i z Rude zamiast nich sprowadzili Satrusteguiego, Ratona, wiecznie kontuzjowanego Juncę, Tachiego, Benito? Więcej nie chce mi się grzebać.
Bo nie mieli na tyle pieniędzy, aby sprowadzać i zatrudniać wyłącznie takich jak Rodado, Carbo, Mula, Fernandez, Igbekeme (jako przykład gracza z hiszpańskich niższych lig), Alfaro, Villar, czy niegdyś Carlitos, Imaz, Lionch, Fran Velez itd. I nie zawsze tylko tacy zawodnicy byli dostępni.

Ponadto w żadnym klubie nie ma 100% udanych transferów, w każdym znajdą się sprowadzeni zawodnicy, którzy w jakimś stopniu zawiodą. Szczególnie jak grzebie się w szrocie. Ważne, by większość transferów okazała się przydatna i wartościowa. Tak było z Hiszpanami w Polsce i w Wiśle.

Fra Mat napisał(a):
Sprowadzenie Hiszpanów z niższych lig, owszem czasami może poskutkować znalezieniem jakiejś perełki jak związani z Wisłą, Carlitos, Imaz, Llonch, Fernandez, Velez, Gonzales czy Rodado.

Jednak do tego trzeba mieć kupę szczęścia.
Czasami? Tylko czasami? Całkiem dużo tych hiszpańskich perełek trafiało w ostatnich latach nie tylko do Wisły jak i do polskich lig, sam niemałą grupkę nazwisk przedstawiasz. Przypomnę że choćby Angulo, Expósito, Marc Gual, Ivi López czy Carlitos byli królami Strzelców Ekstraklasy

Jak widać po ilości zawodników stamtąd, którzy w Polsce się sprawdzają nie trzeba mieć kupy szczęścia, by sprowadzić kogoś naprawdę wartościowego, kto będzie wartością dodaną do drużyny. Wystarczy dobry skaut lub dyrektor sportowy z jakimikolwiek sensownymi kontaktami i znajomością rynku.

Fra Mat napisał(a):
Równie dobrze można napisać, że sukcesem może okazac się sprowadzenie dobrze wyszkolonych piłkarzy z niższych lig Portugalii Włoch, Anglii czy Niemiec.
Próbujesz ironizować? A nie byłoby tak? Ktoś kiedykolwiek tu twierdził, że tylko w Hiszpanii są wartościowi zawodnicy w niższych ligach, których warto sprowadzać, gdy są na to środki i odpowiednia znajomość danego rynku? Lub że należy ignorować czy zamykać się na inne rynki?

Sportowa jakość pierwszej polskiej pierwszej ligi jest na tyle niska, że na całym świecie pełno jest zawodników, którzy mogliby być w niej gwiazdami, a których sprowadzenie nie musi oznaczać wielomilionowych wydatków. Kolejna sprawa, z którą chcesz się kłócić, mimo całej listy przykładów?

Fra Mat napisał(a):
A żeby cię zadowolić ponoć chcemy kolejnego Hiszpana:
Mnie zadowala każdy piłkarz, który będzie stanowić wartość dodaną do tego zespołu. Natomiast tu na forum niektórych martwi, że bardzo wielu takich jest potencjalnie akurat właśnie w Hiszpanii.

Ty nie chciałbyś widzieć w Wiśle Rumunów z ich pierwszej ligi (oczywiście gdyby klub było na to stać), uważając, że przynajmniej niektórzy mogliby stanowić dla tej drużyny istotne wzmocnienie?
Ostatnio edytowane przez Markus : 10.07.2024 o godz. 14:43.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując