Wygląda na to, że Królewski miał nosa kiedy pogonił przebierańców z Mada Global:
https://weszlo.com/2024/07/09/lechia...z-ekstraklasa/
Któż mógł się spodziewać, że sprzedaż klubu funduszowi-krzakowi bez pieniędzy i reputacji nie jest najlepszym pomysłem? Co mogło pójść nie tak..? xD
Robi się tam ciekawie:
Cytat:
|
Irytację wzbudzają zaległości w wypłatach. Pracownicy klubu świecą oczami za opieszałość władz. Piłkarzom już zdarzyło się myśleć o strajku. Z szafy wypadają trupy. Mnożą się długi
|
Wygląda na to, że "Fundusz" nigdy nie miał żadnej kasy i to co wydał, pochodziło z pożyczki od Mandziary, która zresztą została wydania niezgodnie z przeznaczeniem:
Cytat:
|
Po awansie uaktywnił się też były włodarz klubu, Adam Mandziara. Na Instagramie zaczął publikować wpisy z treścią poufnych dokumentów, z których wynikało, że byli właściciele przekazali Urferowi pożyczkę w wysokości czterech milionów euro, przeznaczoną wyłącznie na spłatę zobowiązań spółki powstałych przed dniem przejęcia przez niego władzy, tymczasem ten sam Urfer otrzymane środki⌠wydawał przede wszystkim na bieżącą działalność klubu, co oznaczałoby, że własnych pieniędzy do biznesu nie chce dokładać albo w najgorszym wypadku zwyczajnie ich nie posiada.
|
Wygląda na to, że Urfer nie ma żadnej kasy, dlatego ją "organizuje":
Cytat:
|
O komentarz w sprawie poprosiliśmy Paolo Urfera. W odpowiedzi otrzymaliśmy stanowisko klubu: âNie jesteśmy wspierani przez sponsorów, dlatego w najbliższych dniach musimy zorganizować środki finansowe, które pozwolą na całkowite rozliczenie i zapłacenie Ruzomberokowi, by zakaz transferowy został zniesionyâ.
|
Ciekawie wyglądają też relacje z Valmiera FC -
na mojego nosa to jakieś pranie pieniędzy: transakcje gotówkowe tylko na papierze, bez realnej zapłaty, ściema w sprawozdaniach finansowych:
Cytat:
|
Kuriozalna była sytuacja, w której Valmiera opublikowała sprawozdanie finansowe za 2023. Wynikało z niego, że klub wciąż oczekuje pieniędzy za Iwana Żelizko (600 tysięcy euro) i Camilo Menę (1,6 mln euro). Wskutek niezbyt precyzyjnego tłumaczenia twitterowego konta Bałtyckiego Futbolu w internecie rozpętała się burza. Urfer szybko przekazał w Interii, że Lechia nie ma żadnych przeterminowanych zobowiązań wobec klubu Valmiery. Łotysze potwierdzili to w oświadczeniu. Jednocześnie obie strony sugerowały, że Mena nie kosztował aż 1,6 mln euro, co de facto podważało prawdziwość informacji zawartych w sprawozdaniu finansowym.
|
Sama Valmiera straciła licencję, bo... nie płaci już nawet podatków:
https://legalsport.eu/valmiera-fc-re...-to-tax-debts/
Wniosek z tego jest prosty:
- niektórzy forumowicze, zanim będą gardłować za oddaniem Wisły kolejnemu Vannie Ly albo funduszowi-krzakowi z Balearów, Oddział na Kajmanach, placówka zamiejscowa na Wyspie św. Tomasza - powinni się grubo zastanowić.
Nienawiść do "Zaskrońca" potrafi jak widać zaćmić wzrok.