Drozd napisał(a):

|
Nie zacząłem się mądrzyć tylko zauważyłem to co wynika z wklejonej opinii fachowca. Czyli albo uraz jest lekki i leczony będzie zachowawczo co zwykle trwa kilka, kilkanaście dni, albo jest poważny, czyli związany z fizycznym przerwaniem ciągłości tkanek nerki, które goją się bardzo długo, bo proces gojenia utrudniany jest przez bez przerwy przepływającą krew, dlatego w takich przypadkach często potrzebny jest zabieg operacyjny. Okres powrotu 6-8 tygodni słabo pasuje, bo w pierwszym przypadku jest dużo za długi, a w drugim przypadku wydaje się bardzo optymistyczny.
|
Jakby miał tylko lekko truchtać to pewnie po miesiącu go dopuszcza, ale na intensywności, z dużą ruchliwością, zrywami, skrętami to te 6-8 tygodni wydają się "bezpieczne". Zapewne gdzieś po wrześniowej przerwie na kadrę wróci do gry, czyli 8 kolejka 1 ligi.