Markus napisał(a):

|
Odpowiem w jego stylu, skoro na takim poziomie czuje się on najlepiej: tendencyjnie pisać o pełnej kompromitacji opcji hiszpańskiej i najgorszym sezonie w historii, mimo że został zdobyty w nim przez tą opcję Puchar Polski (sprowadzając wywalczenie go wyłącznie do szczęścia i pomyłek sędziowskich na korzyść Wisły) - a który to nie został zdobyty na przykład w sezonie 1986/87, gdy Wisła również nie zdołała awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej czy wtedy, gdy Wisła nie jeden raz spadała z niej, co niektórych boli do dzisiaj.
|
W sezonie 86/87 na szczeblu centralnym byliśmy 25 drużyną w PL, w 23/24 - 28.
W PP 86/87 odpadliśmy w półfinale ze Ślaskiem (późniejszym zwycięzcą po karnych) po bramce Tarasiewicza w 86 min drugiego meczu, dającej im awans.
Zakładam, że gdybyś był psychofanem Cygana na skale hiszpańskich amigos byłbyś w stanie i to okrzyknąć sukcesem?
