tas de fleia napisał(a):

|
Rodado to, Rodado tamto. Aż dziw, że kiedy dobry moment w Wiśle miał Guerrier, nikomu nie przeszło przez myśl sprowadzenie tu całej jedenastki z Haiti. A bronienie katastrofalnej postawy Wisły tym, że Pogoń, którą pokonaliśmy, wygrała z mistrzem Polski wcześniej jest całkiem kuriozalne. W takim razie za parę dni może się okazać, że jednak na tym Euro to odnieśliśmy gigantyczny sukces - zremisowaliśmy lub minimalnie przegraliśmy z mistrzem Europy.
|
W Haiti Guerrer był reprezentantem kraju, a ich zasoby wartościowych piłkarzy grających w tamtejszych niższych ligach nie umywają się do zasobów wartościowych hiszpańskich zawodników w ich niższych ligach.
Próba ośmieszenia zasadności ściągania dobrze wyszkolonych zawodników z hiszpańskich niższych lig przykładem Guerrera kompletnie Ci nie wyszła. Dziś nawet Kwiecień widzi potencjał tej drogi, a coraz więcej klubów także pierwszoligowych decyduje się na kontraktowanie zawodników stamtąd, bo to się opłaca, a umiejętnościami przewyższają oni większość polskich kopaczy grających na tym poziomie rozgrywkowym.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"