Jaroo1 napisał(a):

|
Na WSH sram tak od 2016 roku jak już typowo poszli za interesami, nie kryjąc się nawet że zgody są ważne czy "ważne".
|
Hejterek teraz twierdzi, że hejtował również WSH.

Tymczasem ten ich rzekomy wróg próbujący raz wtóry robić z Was wszystkich idiotów pisał o nich np tak:
Jaroo1 napisał(a):
|
W sumie mogło zostać WSH bo lepiej rządzili pod kątem sportowym, także jakby kibice się zrzucali na kasę do reklamówek z biedronki to byłby wilk syty i owca cała. WSH by miało hajs, Wisła nie miała by długów i była by ekstraklasa.
|
Kolejny raz próbuję też powoływać się na swe całkowicie bezwartościowe słowa, w których starał się wykazać, że Polaków wiele razy na boisku było nawet więcej niż Hiszpanów i dlatego to im należy się w równym stopniu zasługa za postawę drużyny w PP.
Tymczasem o znaczeniu Hiszpanów dla tego zespołu i jego gry w tamtych meczach decyduje jakość ich gry, a nie to, czy było ich w meczu czterech czy pięciu, a Polaków pięciu czy sześciu. Jakość gry i znaczenie dla zespołu w tych meczach Rodado, Carbo czy Alfaro była zdecydowanie najważniejsza.
Więc cały ten jego bełkot mający wykazać, że skoro Hiszpanie niekiedy stanowili nawet mniejszość, to ich wkład w pucharowy sukces był proporcjonalnie mniejszy, a Polaków większy, automatycznie od razu idzie w piach. Już drugi raz w ciągu ostatnich kilku tygodni, niczego się ten hejterek nie uczy.
Nikt tu też nie jest anty Polakiem czego hejterek nie pojmuje. Jest tylko parę osób które widzą, że hiszpańscy zawodnicy grający w ostatnich latach w Wiśle są zwykle lepiej wyszkoleni niż większość innych polskich zawodników grających w naszym kraju i znacznie bardziej niż polscy piłkarze przykładają się do swoich obowiązków, czego najlepszym przykładem Rodado - ale dla tego tępego hejterka dostrzeganie powyższego jest przejawem antypolskości.
Większym idiotą już nie można być.
A to, że w lidze Uryga i spółka nie grali z pełnym zaangażowaniem sami powiedzieli. Tu jest powód dlaczego w lidze nie wyszło, równie wielki jak Wszechświat, ale ślepy hejterek i tak tego nie widzi.
Dlatego te paroksyzmy hejterka budzą jedynie gromki i śmiech
