|
Winny 10 miejsca w największym stopniu jest Sobczak. Gdyby nie jego odpał w Sosnowcu wszystko mogłoby się potoczyć zupełnie inaczej. Ten karny strzelony Panu Bogu w okno zniszczył morale drużyny. Zmarnował cały potencjał wiary, wynikający ze zdobycia PP. Praktycznie dopiero na dwa mecze do końca straciliśmy szanse na 3 miejsce. Więc te płacze i podkreślanie "najgorszego w historii 10 miejsca" tak jakbyśmy ledwo uratowali się przed spadkiem, a jednocześnie opowiadanie, że wygranie PP to oczywiście sukces, ale... jest śmieszne. Ta 6 Pogoń w półfinale wygrała z mistrzem Polski.
Zeszły sezon pokazał jedno, że można mieć zespół z potencjałem i grać dużo poniżej tego potencjału. To jest najważniejsza sprawa do zmiany już od bardzo dawna.
|