Markus napisał(a):
Puchar Polski, skoro po owocach.
|
Dokładnie tak.
Puchar Polski i 10 miejsce w I lidze.
Który wynik jest bardziej miarodajny dla siły Wisły, jak myślisz? Czy hiszpańska Wisła była jednym z najlepszych klubów w Polsce, bo wygrała Puchar Polski? No nie.
Tym bardziej, że na swojej drodze w PP miała kolejno: Lechię (wówczas 8 miejsce w I lidze); Polonia Warszawa (wówczas 11 miejsce w I lidze); Stal Rzeszów (wówczas 11 miejsce w I lidze); Widzew Łódź (wówczas 9 miejsce w Ekstraklasie); Piast Gliwice (wówczas 12 miejsce w Ekstraklasie); Pogoń Szczecin (wówczas 7 miejsce w Ekstraklasie). Przyznając małe różnice punktowe w górnych połowach tabel obu lig - i tak szału nie robi, zwłaszcza, że do pewnego momentu to były tylko kluby I-ligowe.
A udziału zawodników z PL, stanowiących 2. garnitur składu, do ESP w meczach PP nie chce mi się nawet sprawdzać, podejrzewam, że do pewnego momentu graliśmy 2. składem i też wyszłoby zabawnie.
Nie deprecjonuję sukcesu w postaci zdobycia PP - super. Ale klubowi zależało na awansie i potrzebował tego awansu, a skończyło się dziadowskim 10. miejscem w I lidze. I to jest fakt.
Można co najwyżej zastanawiać się, czy była tak słaba jak 10. miejsce w I lidze, czy - powiedzmy - zasłużyła na miejsce 6-8.
Jak dla mnie to porażka, nie wiem, czego tu bronić.