Jaroo1 napisał(a):

|
Markus ty się nie produkuj tyle bo szkoda czasu. Pisz po prostu "Hiszpanie bla bla bla" i każdy będzie wiedział że im wirtualnego rowa lizesz.
|
Hejterku, swoje bezczelne uwagi schowaj sobie do kieszeni, bo od dawna na nikim nie robią wrażenia. Oczywiście jak tylko wyciągniesz głowę z tyłka WSH w przerwach w wyrzygiwaniu się na Królewskiego.
Hiszpanom Wisła w minionym sezonie zawdzięcza dużo więcej dobrego niż zawodnikom takim jak Sapała, Krzyżanowski, czy Uryga. To bez Hiszpanów nie byłoby Pucharu Polski. Przypominanie tego prostego faktu najbardziej cię boli - i prawidłowo.

Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"