Markus napisał(a):

Ci "drobni", rzekomo "nakrywani czapkami" Hiszpanie z przodu byli w minionym sezonie przez długi czas najskuteczniejszą i strzelającą najwięcej bramek ofensywą w lidze.
Wisła potrzebuje jak najwięcej takich "drobnych" Hiszpanów z przodu jak Rodado czy Alfaro, a nie mniej. I niech rywale ich tak samo "nakrywają czapkami" jak im to wychodziło w minionym sezonie (zwłaszcza Rodado).
|
Tak, dopóki rywal grał otwartą piłkę nie ustawiając autobusu.
Potem pozostało rywalowi tylko śmiać się z naszych wrzutek w pole karne.
Jeden nonsens wyjaśniony.
Markus napisał(a):

Drugi: który to Hiszpan z grona liderów zespołu był tym "odstawiającym nogę tłustym kotem" jak Sapała i Uryga?
Carbo? Rodado? Baena? Alfaro? Miki? Tego ostatniego za to rzekome cofanie nogi zatrudniła Jagiellonia?
|
Masz jakieś maniackie perseweracje. W którym miejscu dokonywałem rozróżnienia między Hiszpanami a Polakami?
Napisałem tylko, że zamiast tłustych kotów (właśnie chodziło mi o Urygę, Sapałę, w dalszym rzędzie Łasickiego czy Żyro) potrzebni są zawodnicy szybcy i silni, nie odstawiający nogi.
Wkładasz w moje usta (a fuj) coś, czego nie napisałem, a potem z tym bohatersko walczysz.
To się nadaje do leczenia.