|
Prezes Texom to chyba tak rzucił tylko na konfie luźno. Najgorsze, co może być to takie rozpraszanie akcjonariatu.
No mam cichą nadzieję, że to co pisze kolega Merkury ma jakieś podłoże w rzeczywistości. Dużo się słyszało w tym roku o różnych rozmowach, ale nic nie wychodziło poza wstępny etap, zobaczymy co dalej. Prawda jest taka, że prędzej czy później i tak musi to nastąpić, bo innej drogi Wisła nie ma. To już niezależnie od sympatii czy nie do Królewskiego.
|