emjot napisał(a):

ps. a jaka ambicja jest w tych grajkach, którzy radośnie jadą w piaski arabiii
|
Tu jest całkowicie jasne, że chodzi o kasę.
Natomiast czy w jakikolwiek sposób jest wytłumaczalny ( w ujęciu słusznościowym) poziom zarobków Ronaldo versus czołowy profesor medycyny czy fizyki.
emjot napisał(a):

|
jak chcesz zobaczyć a raczej dotknąć "ambicję", to sobie otwórz książkę historyczną o kopanej. Tu masz gościa ambitnego, który był odkryciem polskiej kopanej (zresztą pamiętam go z boiska) tyle że wybrał nieco "inną" dyscyplinę, bo nie mógł pogodzić nauki ze sportem https://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Kozielski
|
Mimo wszystko trzeba brać pod uwagę kontekst. Kozielski to raczej był meteorem a nie gwiazdą piłkarską. A poza tym, w jego czasach nie było jeszcze takich pieniędzy jak teraz.
Tu lepszy wydaje się przypadek wprawdzie nie z piłki ale z hokeja.
Paweł Łukaszka. Niezwykle utalentowany bramkarz Podhala i reprezentacji. Olimpijczyk, mający ponoć propozycje z NHL. Ale mimo to wybrał seminarium i został księdzem.
I jest wierny swemu powołaniu już prawie 40 lat.
A mieszkańcy Korzkwi chwalą tego kapłana
