|
Wydawanie 200 tys na jakiegoś młodego, niesprawdzonego Polaka z niskiej ligi to wyjebanie kasy w błoto, tak jak na Fazlagica. Wtedy było nas stać na chłopa z najwyższej ligi za pół mln więc przepaliliśmy kasę na niego, teraz kasy tyle nie mamy więc staramy się przejebać 200 koła na młodego czy raczej "młodego" Polaka, który się póki co kopał po czole na 3 poziomie rozgrywkowym. Po prostu xd
Później będzie myślenie no skąd ta dziura w budzecie, no skąd te długi, gdzie ta kasa się rozchodzi?
A co do Wieczystej itd. Każdy kopacz idzie za kasą ale ambicje sportowe na pewnym etapie można też z tą kasą pogodzić. Przecież jeśli ktoś już w piłce coś osiągnął to pójście do Wieczystej, która jest ciekawym projektem i jest na fali wznoszącej to nie jest nic strasznego moim zdaniem. Kasę zarobią zajebistą, a przy okazji napiszą tam kawałek historii. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem Kwietnia to wieczysta za 2-3 może 4 sezony, będzie w ekstraklasie. Czy to tak długo żeby nawet teraz tam iść, będąc 30 latkiem, a nawet dobrze zapowiadającym się 20 latkiem, zarobić kupę kasy jak na swoje możliwości i wchodzić co roku szczebel wyżej i w sumie za chwilę grać w ekstraklasie?
Wydaje się, że Wieczysta do tej ekstraklasy zmierza, z kolei o naszych piłkarzach można powiedzieć, że ambicji nie mają skoro grają w zespole, który utknął w I lidze i nie zanosi się na to żeby kiedyś awansował wyżej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|