Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
wiec co za roznica czy idzie do kwietnia czy do nas ?
|
Jeszcze raz łopatologicznie - idzie do niższej ligi, gdzie wciąż może błyszczeć (w I lidze już się zaczynał kopać po czole), poziom jest niższy więc powinno być mu łatwiej od strony stricte sportowej (aczkolwiek nie wiem jaka jest różnica w brutalności w grze między I i II ligą). Za to wszystko dostanie niewspółmiernie większe pieniądze niż w Wiśle, bo na 100% Kwiecień musi go przepłacić, żeby go przekonać do swojego "projektu". Ja tu nie widzę śladu
ambicji stricte sportowej, bardziej sportowy oportunizm (któremu w gruncie rzeczy trudno się dziwić).
Zysk finansowy jest niezaprzeczalny, zysku sportowego przez najbliższe minimum 2 sezony, zakładając szybki awans do I ligi, nie widzę.
Ambitny sportowo piłkarz to np. taki, który woli zostać w Europie, w Lidze Mistrzów za kilka, kilkanaście baniek euro, mając na stole ofertę od arabów za kilkadziesiąt baniek euro rocznie.
Umówmy się, że Benzema, Ronaldo czy teraz De Bruyne nie idą tam, żeby mieć odhaczoną w CV ligę saudyjską.