Patryko napisał(a):

Perspektywa gry w półamatorskiej lidze na osiedlowym stadioniku, gdzie na trybunach pojawia się garstka kibiców, musi być bardzo kusząca.
Umówmy się, że jeśli piłkarz schodzi o poziom rozgrywkowy niżej (a czasem i dwa), idąc na sowicie przepłaconą łatwiznę, to z ambicjami sportowymi nie ma to wiele wspólnego.
Żeby nie było - wcale się takiemu Goku nie dziwię, zostało mu ze 3-4 lata gry na w miarę dobrze płatnym poziomie, więc musi się teraz odkuć, co ma u takiego Kwietnia zapewnione.
|
takie teksty to można było pisać jak Peszko szedł do A-klasy , czy Majewski do okręgówki
teraz jest to klub tylko poziom nizej od nas , a n poziomów wyżej finansowo i organizacyjnie
post emjota już troszke sensowniejszy , z tymże kolego udowadniasz w ten sposób że każdy piłkarz idzie za kasą to kto jest ambitny ?