Wyświetl pojedynczy post
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94863
Stary 04.07.2024, 08:16
Drozd napisał(a):Wyświetl post
To nie tyle marnowanie talentów nas charakteryzuje, bo Frydrych przyszedł już po 30, a mimo to potrafiliśmy spowodować że odchodząc był cieniem piłkarza, walczył z tą tendencją, jako stoper potrafił być najlepszym strzelcem, biegał, szarpał jeszcze na jesieni za Guli, ale na wiosnę Sadlok 2razy wsadził go na minę i chłop położył lagę.

Jest u nas atmosfera wywalonych jaj. Kto ją wprowadził, kiedy? To jest dyskusyjne, ale moim zdaniem trio ustami Królewskiego, który chyba w czasach Skowronka oznajmił że "Wisła na wyniki sportowe ma jeszcze czas". To przestawiło głowy naszej szatni, a teraz trudno to odwrócić i jeżeli tego nie zrobimy to żadne transfery na dłuższy czas nic nie zmienią. Dowodem wiosna Sobola, przyszli nowi z ambicją, żarło żarło aż przestało.

Mam wrażenie że wreszcie zdali sobie z tego sprawę. Stąd filozofia "każdy kolejny mecz jest najważniejszy".

Jaro chyba wczoraj :

Wisła Kraków w tym roku będzie koncentrowała się na każdym kolejnym meczu. Musimy tak do tego podchodzić, bo ewidentnie nie udają nam się projekty długoterminowe. Myślę, że Wisła Kraków, zawodnicy, trenerzy muszą skupiać się na kolejnych meczach. Muszą podchodzić do tego jak do projektów samych w sobie. Tylko wtedy będziemy w stanie osiągać określone sukcesy. Myślę, że to też jest związane z tym, że projektując pewne rzeczy na przyszłość, zawsze nam się wydaje, że możemy osiągnąć coś później. Nie, my dzisiaj musimy skupiać się na każdym meczu, pokazywać się z jak najlepszej strony w każdym spotkaniu i przestać tak naprawdę uważać, że coś nam zostanie dane za to, że jesteśmy marką Wisła Kraków. Bo jak widzimy, wcale tak nie jest. To pokazało ostatnie 1,5 sezonu, przynajmniej pod moją wodzą. Dla mnie kluczowe jest dzisiaj, żeby każdy mecz był osobną bitwą, którą musimy wygrać. Musimy do tego podchodzić w sposób bardzo ambitny.


To jest zasadnicza zmiana podejścia. Szkoda że musiało minąć kilka lat.
Od ściany do ściany a rozdżwięk przekazu jest tak duży,że pewnie nikt nie wie o co Jarkowi dokładnie chodzi.
Wszystko musi być projektem,tu projekt,tam projekt, tu długoterminowy za chwile już długoterminowy nie ważny przechodzimy na projekty o jednotygodniowym terminie.Do tego analizy i raporty których nikt nigdy nie widział.Jeszcze 4 tygodnie temu ogłaszał przedstawienie planu trzyletniego teraz już skupia się tylko na najbliższym meczu.Dom wariatów a brawoszefy biją brawo bo teraz to już na pewno wypali.
Daj Boże żeby tak się stało,daj Boże....
Odpowiedz cytując