Jagul napisał(a):

Żaden skandal 
Najnowsze przepisy (na ten sezon):
https://pzpn.pl/public/system/files/...syGry_2324.pdf
str. 125
"W momencie zagrania piłki przynajmniej część stopy broniącego bramkarza musi dotykać linii bramkowej, być na jej wysokości lub za linią bramkową"
Wszystkie karne prawidłowo obronione.
A karny Lewandowskiego był powtarzany dlatego, że Maignan wyszedł PRZED linię.
|
Najlepsze, że sami sędziowie o tym nie wiedzą, bo tutaj pierwszy przykład z brzegu:
Cytat:
|
- Jeżeli bramkarz opuścił linię, to rzut karny został słusznie powtórzony, natomiast dosyć ryzykowny jest sposób wykonywania karnych przez Lewandowskiego, bo któryś z sędziów może uznać, że on jednak zatrzymuje się i nie jest to prawidłowe wykonanie rzutu karnego. Niby ciągle się porusza, ale to praktycznie jest zatrzymanie się w miejscu. To są trudne sytuacje do oceny dla sędziów, bo jednocześnie trzeba obserwować i strzelca, i bramkarza. Dlatego VAR jest niezbędny. Od kiedy jest stosowany, to pilnowanie tej linii jest bardzo skrupulatne, żeby bramkarz miał kontakt przynajmniej jedną nogą z linią. Tutaj nie miał tego kontaktu w momencie, kiedy Robert oddawał strzał i słusznie został karny powtórzony - ocenił Marcin Borski.
|
To samo bramkarze, bo Oblak bronił wszystkie karne "po bożemu", gdzie przynajmniej jedna stopa miała cały czas kontakt z linią. Ogólnie ten przepis jest do wyjaśnienia przez praktykującego sędziego, bo wszędzie gdzie się napotykam, to musi mieć kontakt z linią przynajmniej jedna stopa. Nie ma mowy o żadnym wyjątku w postaci stopy za linią bramkową

.