Pewnie jest jak piszesz, choć ja naiwnie myślałem, że rola dyrektora sportowego jest ciut szersza, np koordynowanie działań całego pionu sportowego (

) wybór i wdrażanie długofalowej strategii etc..
A poważnie to wydaje mi się, że natychmiastowy przeskok z szatni w garnitur może mu tutaj bardziej szkodzić niż pomagać, przynajmniej w przyszłych rozmowach z obecnymi zawodnikami.
Tak czy siak bardzo chciałbym się mylić i oczywiście z całego serca życzę mu powodzenia.