wierność83 napisał(a):

|
Przecież cały ten plan to była klasyczna zagrywka PR-owa po przejebanym awansie, żeby ugłaskać jakoś kibiców.
|
Umówmy się też, że większości kibiców nie interesują żadne plany trzyletnie, pięcioletnie, czy stuletnie.
Ich interesuje to, co dzieje się teraz i czy widać, że coś pozytywnego w ogóle się dzieje.
Przypominanie Królewskiemu o tym planie to zwykłe mówienie po raz kolejny "sprawdzam".
I po raz kolejny okazuje się, że nic się nie zgadza.
Po raz kolejny okazuje się, że w przypadku Królewskiego to gadka dla gadki, za którą nic nie stoi oprócz chęci przetrwania i nadziei, że nagle cudownie coś się zmieni.
Samo nic się nie zmieni.