Karherop napisał(a):

I to jest typowe s-f
Wygląda jak wywlekanie każdego jednego nazwiska aby nasycić rynek medialny
|
Niekoniecznie. Jeśli negocjujesz z zawodnikiem X, jesteście praktycznie dogadani, a agent zaczyna robić fikoły, żeby na ostatniej prostej wycisnąć z dealu więcej, to puszczasz w media, że interesujesz się zawodnikiem Y, żeby wywrzeć presję i domknąć umowę. Nie twierdzę, że z całą pewnością tak jest, ale istnieje taka możliwość.