skarabeus napisał(a):

Nie drozd. Zeby tam sie znalezc to wierzyciel musi wykazac, ze wzywal do zaplaty.
Wiec pisemka przychodzily i olewano. Do czasu.
|
Dokładnie, przecież to leci standardową procedurą w FIFA. Najpierw Zilina musiała zgłosić sprawę zaległości Wisły do trybunału FIFA.
FIFA wydaje wyrok, dając Wiśle standardowe 45 dni na zapłatę zaległości, inaczej aktywuje się zakaz transferowy.
Tak więc wyrok w tej sprawie dotarł do Królewskiego w okolicach 7 maja, w czasie gdy toczył wojenkę z Mateuszem Migą o to czy feta którą organizował dla Socios jest fetą, spotkaniem czy czymś innym.
Potem pewnie tworzył słynny plan 3-letni, który miał zaprezentować pod koniec czerwca, ale najwyraźniej mu się już o nim zapomniało, tak jak zapomniało się mu zapłacić w terminie kasę za Fazlagicia.
45 dni minęło, dowodu na wpłatę zaległości Fifie nie przedstawiono, zakaz wszedł w życie.
Tak więc sorry, ale pisanie przez Królewskiego teraz, że "24h od tego jak się o tym dowiedzieliśmy trwało wyjaśnienie tej sytuacji" oraz "mamy techniczny problem związany z rejestracją płatności", nie klei się z 45 dniami jakie standardowo każdy klub dostaje od FIFA na zapłatę zobowiązań, zanim zakaz transferowy wejdzie w życie. "Brawoszefy" oczywiście łyknęły to bez zastanowienia, klaskając do tego uszami.
W sumie to zabawne, że w czasie gdy kibicujący Wiśle hejterzy Mady spuszczają się nad plotkami dotyczącymi ich rzekomych problemów finansowych, ich idol - Królewski, w zaciszu gabinetu, załatwia sprawę zdjęcia zakazu transferowego z Wisły, mając nadzieję że nikt tego zakazu nie zauważy.
Niestety znowu nie wyszło, tak jak niemal wszystko od 6 lat, po raz kolejny to enigma piłki go zhakowała.