|
Dajcie już spokój z pochodzeniem.
Trzeba szukać i odsiewać, do porzygania. Należy pamiętać, że my grzebiemy w odpadach, których nie chce poważna piłka.
Można mieć lesera z polskim paszportem (Sapała), jak i profesjonalnego zawodnika z hiszpańskim (Rodado).
Można mieć lesera z hiszpańskim paszportem (Goku, Villar pod koniec pobytu u nas), a można mieć profesjonalnego zawodnika z polskim (przygoda Lisa z Wisłą - zaczynał u nas, puszczając szmaty, wziął się do roboty, gra sobie w Turcji).
Nasza pozycja negocjacyjna jest w tym momencie zerowa, poziom sportowy drużyny jest w rozsypce, liga sportowo raczej śmieszna.
Dodajcie sobie do tego ograniczone zarobki i macie przepis na piłkarza, który jest tu w stanie potencjalnie przyjść - I lub II liga w Polsce, jakieś połamane odpady z Ekstraklasy, ligi pastwiskowe z Hiszpanii, jakiś turysta ze Słowacji.
Dla mnie narodowość nie ma żadnego znaczenia, liczy się to, co kopacz pokazuje na boisku.
[35/54]
Znafca internetowy za sezon 2023/2024
|