Wyświetl pojedynczy post
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94606
Stary 28.06.2024, 10:55
manson777 napisał(a):Wyświetl post
ależ cię bolą ci Hiszanie
masz żonę stamtąd która cię opierdala jak nie bronisz ich "honoru"


Goku to pierwszy leser
Villar kolejny
Eneko podający piłkę rywalowi bo "ma braki koncentracji" wynikające z olewactwa i ignorowania przeciwnika
Junca, który zagrał jeden dobry mecz w ubiegłym sezonie



a z innych nacji sprzed kilku sezonów Savić
pierwszy leser


Bregu czy innych Omranich nie wspomnę
Krytyczny przykład kilku grzechów głównych przeciętnego kibica w postrzeganiu rzeczywistości:
1. Stawianie cech wolicjonalnych ponad wszystko i tłumaczenie nimi rzeczywistości. Aka filozofia "walczyć, biegać i się starać, a jak nie to wypierdalać". Bo piłka nożna to sport walki. Wystarczy bardzo chcieć.
2. Przekonanie, że o tychże parametrach wolicjonalnych decyduje paszport albo pochodzenie, a nie indywidualne cechy człowieka.
3. Ignorowanie przytłaczających faktów, które przeczyły powyższym w nawet niezbyt odległej przyszłości.

Tymczasem nasi najlepsi zawodnicy w ostatnich latach to byli głównie Hiszpanie. Nie dlatego, że hiszpański paszport jest magiczny tylko po prostu ich system szkolenia produkuje rzędy wielkości więcej dobrze wyszkolonych piłkarzy na odpowiednim poziomie. Dlatego Hiszpanie sprowadzani zdawałoby się znikąd w polskich ligach często zostają gwiazdami od strzała i są nieproporcjonalnie reprezentowani we wszelkich pozytywnych statystykach i klasyfikacjach. To są fakty.

Faktem jest również to, że polskich zawodników na odpowiednim poziomie jest bardzo mało. Przez to ich cena jest zazwyczaj zupełnie nieproporcjonalna do umiejętności. Rodzimi piłkarze na jakich nas stać zazwyczaj nas zawodzili i się nie sprawdzali, bo po prostu cudów nie ma. To samo się tyczy wychowanków. Nic specjalnego w nich nie ma, jeśli nie prezentują odpowiedniego poziomu wyszkolenia. Dodam również, że nigdy nie zaobserwowałem u rodzimych piłkarzy wybitnych cech wolicjonalnych, poświęcenia, honoru i innych górnolotnych wartości. Zauważyłem natomiast u tych co lepszych dużą chęć wy.......enia z klubu przy pierwszej lepszej okazji (bo jak napisałem w pierwszym zdaniu takich piłkarzy jest mało i są w cenie, również za granicą).
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując