Jaroo1 napisał(a):

|
Dokładnie, nikt mu nie kazał z uporem maniaka wystawiać Krzyzankwskiego aby nam walkę o baraże zaprzepaścił.
|
Tu się właśnie kłania temat rozeznania w okolicznościach. Rude przychodząc z normalnego piłkarskiego świata zakładał, że młodzik dostając szansę gry w pierwszym zespole będzie ambitnie walczył. Po Głogowie wyraźnie powiedział, że młodemu może wybaczyć błędy, ale nie wybaczy pozoranctwa. Zdrowe podejście trenera. Krzyżanowski dostał jeszcze szanse w Płocku i w Rzeszowie. W obu przypadkach dołożył cegiełkę do straty punktów, nie przez słabe umiejętności tylko przez brak ambicji. Powrót do obrony z Płocka nadaje się do futbolowych jaj. Jeżeli włosi go wezmą i zaprezentuje tam podobną postawę to skończy jak Buksa, potwierdzając zalety PMS.
Natomiast czy nikt trenerowi nie sugerował ogrywania Krzyżanowskiego to bym nie był taki pewny.